Przychodzi baba do lekarza z telewizorem na głowie i ekspresem do kawy w rękach. Lekarz się pyta: - Co pani jest? - Teleexpress.
Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w d**ie. Lekarz: Co pani jest? Baba: Rżnę się na okrągło!
Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem. - Co się pani stało? - pyta lekarz Baba: - A rozbiłam pół litra na asfalcie...
Bądźmy niestrudzeni w czynieniu dobra, a gdy przyjdzie czas, będziemy zbierać plon bez znużenia.
Kto kocha - każdego ochrania, każdemu wierzy, każdemu ufa, każdego cierpliwie znosi.
Niewinność jest dla jednych cnotą, dla innych wadą.
Dzisiaj przesyłam czerwone serduszko, A resztę dopowiem Ci na uszko!
Dodaj pierwszy komentarz.
komentarze
-

dodaj komentarzDodaj pierwszy komentarz.